Planowanie kluczem do sukcesu.

Planowanie kluczem do sukcesu - Przemysław Mysiak

[autor: http://www.flickr.com/photos/alamodestuff/4351730264/]

Dziś rano wzięło mnie na refleksje związane z blogiem, od strony czytelnika i SEO. Przyznam szczerze, że od przemyśleń przeszedłem do skutecznych działań, ale o tym za moment.

Zacząłem się zastanawiać nad tym, skąd przychodzą do mnie użytkownicy. Słowo ‘zastanawiać’ może niekoniecznie jest na miejscu, natomiast poniekąd opisuje to co chcę przekazać.

Blog z reguły powinien mieć jak najwięcej linków do niego prowadzących. Z racji tego, że używam wersji demo oprogramowania Market Samurai, jestem zmuszony do używania MajesticSEO, aby sprawdzać ilość BL (backlinks).

Ilość nie jest koniecznie zadowalająca, postanowiłem to zmienić. Dzisiaj doszedłem do wniosku, że chociaż 2-3 razy w miesiącu warto odwiedzić blogi związane tematycznie i spróbować swoich sił w komentowaniu. Oczywiście komentarze muszą być wartościowe, aby wnosiły coś do tematu wpisu.

Jakoś nigdy nie przywiązywałem do tego większej wagi, zdarzało się, że komentarze podpisywane moim imieniem i nazwiskiem oraz adresem bloga były nie do końca wartościowe. Wynikało to zapewne z braku doświadczenia z SEO i nie tylko.

Taki dzień poświęcony komentowaniu wpisów na zaprzyjaźnionych blogach ma swoje plusy i minusy.

Zaletą komentowania jest niewątpliwie reklama, poprzez odpowiednie komentarze zdobywamy zaufanie, zwabiamy czytelników do siebie oraz pozostawiamy link zwrotny. Link nie zawsze jest dofollow, natomiast warto posiadać takie linki ze względu na to, że są one naturalne i pozytywnie kształtują nasz serwis w oczach Google.

Minusem w moim odczuciu jest nieświadome przesadzenie z komentarzami patrząc od strony ich ilości. 30-50 linków (dofollow i nofollow) w ciągu jednego dnia nie do końca wygląda naturalnie.

Mi się udało napisać około ~20 dłuższych komentarzy, które przekażą blogowi pewną moc. Istnieje na polskim rynku wyszukiwarka serwisów, na których komentarze w ramach wdzięczności premiowane są dodatkowym linkiem dofollow. Wyszukiwarka znajduje się tutaj.

Całość ogranicza się do wpisania słowa kluczowego, w zamian otrzymujemy listę serwisów, na których pozostawienie po sobie śladu gwarantuje link zwrotny. Narzędzie przetestowałem, uważam, że jest niesamowite i sama idea „link za komentarz” jest świetna.

Sam się zacząłem poważnie zastanawiać nad wdrożeniem tego tutaj. Z drugiej strony jest to swego rodzaju nakłanianie czytelnika do komentowania, bo rozdaję linki.

Tak czy inaczej warto raz na tydzień, półtora przysiąść i skomentować kilkanaście wpisów. Autor zdobędzie ciekawy content, ja linka zwrotnego. Wilk syty i owca cała :)

Są też tacy, którzy komentują od razu po pojawieniu się nowego wpisu. Sam należałem do takiej grupy osób, ale doszedłem do wniosku, że mniej czasu poświęcę na komentowanie grupowe (masowe) niż na pojedyncze.

Planuj wszystko co możliwe

Dlaczego taki tytuł wpisu? Jakiś czas temu pisałem o skutecznej motywacji, gdzie napisałem, że sama w sobie nie zapewni działania jeśli nie będzie poparta działaniem. Moim zdaniem tym działaniem może być również planowanie.

Ustalenie harmonogramu, nawet niekompletnego może pomóc w osiągnięciu celów. Osiąganie celów z kolei łączy się z nowym doświadczeniem, które jest ważniejsze od suchej teorii nam wpajanej.

Nikt w końcu jeszcze nie osiągnął sukcesu siedząc na kanapie i oglądając w kółko TV. Liczy się doświadczenie.

Warto czasem przystopować i sprawdzić czy się idzie w dobrym kierunku. Może droga, którą wybraliśmy nie jest tą właściwą. Człowiek jest tylko człowiekiem i ma prawo popełniać błędy.

Pytanie na dziś… Czy wprowadził(a)byś na swojego bloga komentarze dofollow? Uważasz, że wpłynęłoby to pozytywnie na promocję witryny?

Dziękuję za przeczytanie wpisu! Kliknij 'Lubię To!'

Artykuły, które warto przeczytać:

13 odpowiedzi do “Planowanie kluczem do sukcesu.”

  • Marcin Brzoza pisze:

    Masz chyba trochę złe podejście do samej idei komentowania wpisów na innych blogach. To nie jest tylko kwestia seo, budowania bazy backlinków i pozycjonowania się czy też zwiększania TR strony. Pokazując znajomość tematu i wnosząc coś ciekawego do dyskusji zachęcasz ludzi do wchodzenia na swojego bloga w sposób naturalny. Gdyby chodziło tylko o linki, wtedy byś trzaskał słit komcie na blogach o modzie i malowaniu paznokci.

  • Przemysław pisze:

    @Marcin Brzoza,

    Widzisz… Nie napisałem tego, bo uważałem, że to sprawa oczywista – komentując tematycznie wyrabiasz sobie opinię osoby dobrze znającej się na danym temacie. ;)

  • Tomasz Chrobak pisze:

    Cześć,
    ja mam na swoim blogu komentarze dofollow i myślę, że korzystnie wpływa to na na promocję i moją motywację. Niestety tego typu komentarze przyciągają różne automatyczne roboty, które spamują, ale Akismet radzi sobie z tym świetnie.

    Ja dostaję komentarz i motywację do dalszego działania a 2 osoba linka do swojej strony. Tak jak pisałeś „wilk syty i owca cała”. Więc nie widzę w tym nic negatywnego.
    Pozdrawiam. :)

  • Przemysław pisze:

    @Tomasz Chrobak,

    Witaj :)
    Co do spamujących botów – zgadzam się.

    Jeśli chodzi o negatywne strony komentarzy dofollow, wyobraź sobie sytuację tego typu: prowadzisz bloga o sporcie, a ktoś umieszcza link o filmach komediowych. Wydaje mi się, że pod kątem SEO niekorzystnie to wpływa na bloga.
    Może to mit? Kto wie!

    Pozdrawiam serdecznie.

  • Damian pisze:

    Też kiedyś opublikowałem podobny wpis. Tego też uczą na studiach – planowanie, działanie, oraz kontrola działania i wysokie cele, to klucze do osiągnięcia sukcesu.

  • b0br pisze:

    Wczoraj włączyłem u siebie komentarze DoFollow, jednak wymagana liczba komentarzy żeby to DoFollow działało to 3. Zobaczymy jak się to będzie prezentowało, najwyżej zawsze mam możliwość wyłączenia tej opcji :)

  • Przemysław pisze:

    @Damian,

    Studia mam jeszcze przed sobą, na pewno się z tym spotkam za rok, dwa.

    @b0br,

    Widzę, że link niektóre moje komentarze u Ciebie na blogu są dofollow :)
    Mógłbyś podać nazwę wtyczki?

  • b0br pisze:

    Nazwa wtyczki to: SMu Manual DoFollow

  • LaViva pisze:

    W 100% się zgadzam, warto planować, ale również warto być elastycznym, bo plany się powinny zmieniać w czasie rzeczywistym, tak jak dynamicznie zmienia się rzeczywistość :)

    Jedna sprawa: Niektórym łatwiej się zmotywować jak pracują wyłącznie według wcześniej zaplanowanego rozkładu, bo widzą ile już zrobili i ile zostało do „checkpointa”, ja jestem zdania że człowiek elastyczny ma większy potencjał, pod warunkiem że oprócz zastanawiania się, również działa.

    Dzięki za wpis, fajny blog.

  • Przemysław pisze:

    Dzięki b0br za wtyczkę!

    @LaViva,

    Elastyczny człowiek (pod względem wykonywanych czynności), musi mieć dyscyplinę. Nie każdy jest zdyscyplinowany, a wtedy dochodzi do braku efektywności spowodowanej np. rozrywką w trakcie pracy.

    Dzięki za komentarz!

  • Koli pisze:

    Witam, Bardzo dobrze, że zająłeś się blogiem, od tej strony… Ja od Siebie polecam jedna z najlepszych wtyczek moim zdaniem… SeoQuake. Pokazuje PR, BL i inne. Na prawdę polecam.

  • Paweł Mąka pisze:

    Zgadzam się że planowanie jest najważniejsze. U siebie stosuję mniej więcej taki harmonogram. Dzień pierwszy wpisy na blogach, dzien drugi linkowanie do nich preclami, dzień trzeci komentowanie i katalogowanie, dzień czwarty ulepszanie-przemyślenia-analizy.

    U siebie nie dałbym dofollow, może w przyszłości gdy będę miał mocne backlinki, póki co sam nie mam mocy więc tym bardziej się nie podzielę :)

  • Przemysław pisze:

    @Paweł Mąka,

    Podoba mi się Twój harmonogram na tyle, że go od Ciebie ściągnę i lekko przerobię pod siebie. Fajny pomysł z rozłożeniem czynności!

    Cały czas waham się co do linków dofollow w komentarzach, póki co się wstrzymam – głównie z powodu, który wymieniłeś, blog nie jest mocny pod SEO. Nie istnieje długo, nie nabrał jeszcze mocy urzędowej :)

Dodaj odpowiedź

Subscribe without commenting